Akademia Celomanii startuje 17.09 · 5 dni LIVE · 100% bezpłatnie

Sukces to cele. Reszta to komentarze.

Cześć! Witam Cię bardzo serdecznie.
Dziś porozmawiamy o umiejętności ustalania celów: dlaczego jest tak ważna i jak definiować cele, żeby naprawdę działały.

To zdanie prowadzę jak kompas:
Sukces to cele. Reszta to komentarze.
Czyli — zanim ruszysz, najpierw wiesz dokąd. I po co.

Zanim zdefiniujesz cel: „Tu jestem”

To jak z nawigacją: nie wyznaczysz trasy, jeśli nie oznaczysz punktu startu.
Uczciwy obraz „tu i teraz” to pierwszy krok. Zadaj sobie pytania:

  • Jak wygląda moja energia i zdrowie (sen, jedzenie, ruch, regeneracja)?
  • Jak wyglądają finanse i praca (zarobki, rola, kompetencje)?
  • Jak wyglądają relacje (związek, bliskość, czas, rytuały)?
  • Na ile żyję po swojemu, a na ile „jakoś to będzie”?

Wiele osób unika celów, bo boi się zderzenia z rzeczywistością. A to właśnie start. Od tego momentu zaczyna się proces zmiany.

Mechanizm porażki vs. decyzja o prowadzeniu

„Go with the flow” bywa wygodne: praca, dom, TV, pizza, piwo, sen — powtórz.
Tylko że wtedy to okoliczności sterują Tobą.

Kiedy definiujesz cele, odzyskujesz kierownicę. Wyjdziesz ze strefy komfortu, pojawią się zadania i… tak, zdarzą się porażki.
Zapamiętaj: każda porażka odrobiona świadomie przybliża do celu bardziej niż tydzień stania w miejscu.

Ćwiczenie: Ty za dwa lata

Zamknij oczy i zobacz siebie za 24 miesiące.
Twój krok, uśmiech, sylwetka. Kluczyki do wymarzonego auta. Wracasz ze spotkania w pracy, którą lubisz. Idziesz do osoby, którą kochasz.
To jest samokoncept — obraz Ciebie i życia, które chcesz prowadzić.

Jeśli pojawia się głos: „serio? czy to możliwe?” — witaj, to mechanizm porażki.
Twoje zadanie: zauważyć go i iść dalej.

4 koła samochodu: komplet celów, nie jeden

Samochód jedzie prosto tylko wtedy, gdy wszystkie koła są napompowane. Tak samo z celami. Planuj w czterech obszarach:

1) JA: zdrowie, energia, ciało

  • Jedzenie, sen, ruch, regeneracja.
  • Przykład celu (czas teraźniejszy + data):
    „Ja, Tomek, ważę 75 kg do 31.12.2025.”
    Rozbij na tygodnie. Zapisz dni i godziny treningu. To Twoje wewnętrzne zobowiązanie.

2) PRACA & FINANSE: rola, zarobki, rozwój

  • Ile zarabiasz do konkretnej daty? Na jakim stanowisku? Jakie kompetencje zdobywasz?
  • Przykład: „Ja, Ola, zarabiam 12 000 zł/mies. do 30.06.2026.”
    Działania: rozmowa o podwyżce, kurs, projekt rozwojowy, zmiana firmy.

3) ZWIĄZKI: bliskość, jakość, decyzje

  • Chcesz związku? Zdefiniuj jakiego i jaką osobą Ty się stajesz.
  • Jesteś w relacji bez iskry? Wprowadź rytuały: randki, rozmowy, wspólny czas.
  • Pamiętaj: podobne przyciąga podobne. Najpierw zacznij żyć życiem, które kochasz — partner dopasowany do tego życia pojawi się.

4) MARZENIA: paliwo do działania

  • Kierunki podróży, projekty „od lat”, rzeczy „kiedyś” — zamień na konkrety i daty.
  • „Kto nie planuje przyszłości, ten jej nie ma.”

Jak pisać cele, żeby działały

  1. W czasie teraźniejszym: „Ja, Ania, mówię biegle po angielsku do 31.12.2026.”
  2. Konkretnie i prosto — tak, by pięciolatek zrozumiał.
  3. Z datą końcową i kamieniami milowymi (tygodnie, miesiące).
  4. 12 kluczowych celów na rok–dwa, spójnych z Twoim samokonceptem.
  5. Jeden kalendarz: wpisz bloki działań, nie zostawiaj miejsca na „jak będzie czas”.

Co się dzieje, gdy zaczniesz

Magia? Trochę tak — ale to magia sprawczości.
Gdy zapiszesz cele, pojawi się poczucie panowania nad własnym życiem, pomysły, okazje i… konsekwencja.
Moi klienci często dzwonią przed upływem dwóch lat: „Karolina, to się dzieje. Skreślam listę i piszę kolejną.”

Mini-warsztat do zrobienia dziś (15–20 minut)

  1. Kartka A4: narysuj koło i podziel na 4 ćwiartki (Ja / Praca&Finanse / Związki / Marzenia).
  2. W każdej wpisz po 3 cele w czasie teraźniejszym z datą.
  3. Przy każdym celu zapisz pierwszy mały krok na 72 godziny (telefon, mail, 30-min. trening, lista kursów).
  4. W kalendarzu ustaw 3 stałe bloki na tydzień pod te kroki.
  5. Zrób pierwszy krok dziś. Mały. Konkretny.

Na koniec: uczciwy układ ze sobą

Jeśli mówisz: „Jest mi dobrze tak jak jest” — super, nie musisz planować.
Ale jeśli chcesz ruszyć z miejsca — weź długopis i zapisz.
Od jutra zaczynasz pracę. A ja powiem jedno: za dwa lata nie będziesz w tym samym miejscu, co dziś.

Masz pytania? Coś Cię zatrzymało przy którymś punkcie?
Napisz do mnie. Zrobimy to razem.

Spotykajmy się tutaj częściej — przed nami jeszcze sporo do odkrycia.

Transkrypcja

Cześć! Witam Cię bardzo serdecznie. Porozmawiamy dzisiaj o umiejętności ustalenia celów. Powiemy sobie dlaczego ważna jest ta umiejętność i jak należy definiować cele.

Powiem Wam tak, to co jest dla mnie najważniejsze to jest jedno powiedzenie. Sukces! to cele, reszta to komentarze. To, co jest najważniejsze, aby zrozumieć, po co definiujemy cele.

Kiedy jesteś w momencie, kiedy widzisz, że Twoje życie nie pasuje do Ciebie jak ręka do rękawiczki, kiedy widzisz, że żyjesz życiem, które nie jest Twoje, kiedy masz poczucie tego, że chcesz ruszyć do przodu i zacząć w zupełnie nowym miejscu albo zacząć realizować cele, najpierw musisz je zdefiniować. Dlaczego tak wiele osób ma problem z definiowaniem celów? Ponieważ nie jest to łatwe. Wielokrotnie, aby móc zdefiniować cele, musimy sobie zdefiniować miejsce, w którym jesteśmy.

To tak jak w nawigacji. Nie ruszysz z nawigacją do przodu, jeżeli nie oznaczysz miejsca, tu jestem. I to jest tak, że jeżeli definiujesz własne cele, to musisz w sposób jasny i czytelny stać sobie sprawę, gdzie jesteś. Jak wygląda twoja waga?

Jak wyglądają twoje oszczędności? Jak wyglądają twoje relacje? I wiele osób nie definiuje celów, ponieważ boją się zdarzenia z rzeczywistością. Takiego, którego by nie chcieli.

Ale proces realizacji celów to jest proces, który się rozpoczyna. Który Cię prowadzi zupełnie do innego miejsca. Jeżeli podejmiesz zobowiązanie wobec siebie, tak definiuję cel, chcę być w zupełnie innym miejscu niż jestem teraz, to musisz być wobec siebie szczery. aby móc w sposób jasny i czytelny odpowiedzieć sobie, czy miejsce, w którym jestem, to jest miejsce, w którym odpowiadam.

Aby zmierzyć w sposób jasny, zrozumiały to, dokąd chcesz podążać. ale miej jedną pewność, że jak zdefiniujesz cele, to wtedy tylko zapnij pasek, bo zaczyna się dziecięć magia. Wszystko, co jest możliwe, tobie zaczyna sprzyjać, a te cele się realizują. Wychodzisz ze strefy komfortu.

Robisz rzeczy, które nie są komfortowe dla ciebie. Codziennie, każdego dnia pojawia się kolejne wyzwanie. Zanim zaczniemy definiować cele, ważne, aby przypomnieć o mechanizmie porażki. Mechanizm porażki to jest mechanizm, który zarządza twoim życiem.

To są wszystkie rzeczy zewnętrzne, którym się poddajemy. Nazywamy takie życie go with the flow, czyli wstajemy rano, idziemy do pracy, wracamy… Włączamy telewizor, jemy pizzę, pijemy piwo, idziemy spać. I każdy dzień mija krok po kroku.

Kiedy zdefiniujesz cele, będziesz musiał wyjść ze swojej strefy komfortu. Będziesz musiał zwrócić uwagę na tym, co jest dla ciebie ważne. Jeżeli myślisz, ale mi moje życie odpowiada. Odpowiada mi to, gdzie jestem i jak jestem.

Nie chcę budować planów. To nie oglądaj tego dalej, ponieważ kiedy zaczniesz planować cele, twoje życie ulegnie zmianie. Będziesz wkładał w to bardzo dużo pracy, ale przyjdzie nagroda. Teraz jak zacząć budować cele?

Pierwsza rzecz to zrozumieć, dlaczego je tworzymy. Cele tworzymy po to, aby być szczęśliwym. Osoba, która definiuje cele i je realizuje szczęśliwą osobą. Ponieważ prawo planowania, które mówi nam o tym, że jeżeli podążasz w definiowanym przez Ciebie kierunku, sprawia, że czujesz się szczęśliwy, to jest miejsce, do którego należy dążyć.

Jak zacząć planować cele? Mam prośbę, abyśmy wykonali teraz ćwiczenie, które wykonuję ze swoimi uczniami wielokrotnie. To jest ćwiczenie, które pokazuje Twoją przyszłość. Zamknij oczy, a dopiero wyobraź sobie, gdzie jesteś za dwa lata.

Idziesz po ulicy. Zobacz siebie oczami osób, które Cię widzą. Pewny krok, uśmiech, sylwetka. Trzymasz kluczek i od wymarzonego samochodu wracasz ze spotkania biznesowego w pracy, której uwielbiasz.

Idziesz do osoby, którą kochasz. Pomyśl, jak będziesz szedł i co o tobie pomyślą osoby, które będą cię widziały. To nazywamy pracą nad samym konceptem. Nad samym konceptem, który tworzymy najpierw w głowie.

Który mówi wprost, jak chcesz wyglądać i jak chcesz, żeby twoje życie wyglądało. Wiele osób, kiedy wyobraża siebie za dwa lata, zaczyna nie wierzyć. i myśleć, to ja czy na pewno będę w tym miejscu, czy to na pewno mi się uda. I tutaj już pojawia się pierwszy mechanizm, mechanizm, który rujnuje wszystkie dążenia do celu.

To jest mechanizm porażki. Mechanizm porażki, którego się bardzo boimy. Natomiast jeżeli chcesz, realizować cele z sukcesem, musisz przyjąć na klatę coraz więcej porażek. Aby zwiększyć realizację celu, należy zwiększyć realizację zadań, które nie zawsze zakończą się sukcesem.

Ale nawet jak zakończą się porażką, to będziesz o krok do przodu bliżej celu niż byłeś tydzień temu, dwa tygodnie temu. Więc teraz tak, masz w głowie swój sam koncept. Wiesz, jak chcesz wyglądać. Wiesz, gdzie chcesz być.

I teraz pytanie. Jak zdefiniować te cele i właściwie je napisać? Cele tworzymy w czterech kategoriach. Dlaczego?

To jest tak jak z samochodem. Aby samochód mógł jechać do przodu, wszystkie koła muszą być napompowane. Co się dzieje z samochodem, kiedy jedno koło jest uszkodzone? Zaczyna się kręcić w kółko.

Dlatego niezmiernie ważne jest, abyś w swoje cele, tak jak koła w samochodzie, planował w czterech powierzchniach. Cztere powierzchni, cztere koła, które dają Ci właściwy balans. Pierwszym elementem, pierwszą ćwiartką, którą proszę, abyś zdefiniował, to jest ja. Ja i moje zdrowie.

Ponieważ każdego dnia wstając z łóżka, masz być do tego dnia przygotowany jak najlepszy piłkarz do meczu. Co jest ważne? Ważne jest to, abyś dbał o siebie jako najlepszego zawodnika. Dbamy o samochody, dbamy o mieszkanie, dbamy o bardzo dużo rzeczy, a zapominamy dbać o siebie.

Czyli pierwszym elementem, który jest kluczowy do samokonceptu i definiowania celów jest to, co jemy, jak śpimy, jak odpoczywamy, i jaką aktywność fizyczną uprawiamy. Ponieważ tylko te cztery rzeczy, które są wykonywane w sposób systematyczny, dają nam bardzo dużo energii. Jak to wygląda? Kiedy dobrze się odżywiasz, dobrze się czujesz.

Masz bardzo dużo pozytywnej energii i wtedy już odzywa się prawo panowania. Panujesz nad tym, co jesz. Kiedy dobrze się odżywiasz, również dbasz o to, żeby pić odpowiednią ilość wody. W momencie, kiedy dobrze się odżywiasz, pijesz dostatecznie dużo wody i zaczynasz ćwiczyć.

Wybierz ruch, który Tobie odpowiada. Ruch, który jest niezbędny i który dodaje Ci energii. Ćwiczenia to jest nieustanna produkcja endorfin. Każdego dnia, kiedy ćwiczysz, kiedy idziesz na siłownię, wychodzisz ze strefy komfortu, buduje się Twoja samodyscyplina.

Widzisz, że pokonujesz własne bariery. A na samym końcu idziesz spać. ale idziesz spać i masz zdrowy i spokojny sen. I to się samo nakręca.

Kiedy jesteś wyspany, dostajesz pełne energii, odżywiasz się dobrze, pijesz dużo wody, idziesz na ćwiczenia. Zaczynasz się czuć lepiej we własnym ciele. Więc pierwszą ćwiartką, w której tworzymy własne cele, to są rzeczy związane z nami samymi. na poziomie ćwiczeń, na poziomie jedzenia.

Wielokrotnie podczas zajęć pojawia się kwestia wagi i nie znam osoby, która spisując własne cele nie wpisałaby celu ile będzie ważyć i ile będzie ćwiczyć. To jest dość ciężki cel. Dlaczego? Ponieważ żeby zdefiniować ile chcesz ważyć, musisz wejść na wagę i się zważyć.

I to powoduje ograniczenie, strach przed zderzeniem się z rzeczywistością, gdzie jestem. Czyli tak, mamy pierwszą ćwiartkę. Ja, mój własny samokoncept związany z tym, jak wyglądam, co ćwiczę, jak ćwiczę, jak się odżywiam. Proponuję Ci, abyś w ramach tej świadki spisał cel.

Dobrze spisany cel jest spisany w czasie teraźniejszym i odnosi się do rzeczywistości. Czyli, jeżeli chcesz schudnąć, to piszesz np. ja, Tomek, ważę 75 kg do końca 2020 roku. Wtedy cielisz te kilogramy.

pomiędzy tym, ile masz na dzień dzisiejszy, a ile chcesz zdobyć. Dzielisz to przez ilość tygodni i wyznaczasz sobie cel cząstkowy, wiedząc, że na przykład, aby zrealizować ten cel, dwa kilogramy masz do rzucenia w tygodniu. Część osób wpisuje sobie cel. Ja, Marta, ćwiczę trzy razy w tygodniu.

I wyznacz sobie dokładnie w kalendarzu czas, kiedy ćwiczysz, i nie odpuszczaj tego, to jest Twoje ważne wewnętrzne zobowiązanie. Kiedy zaczynasz ćwiczyć, kiedy spada Ci waga, kiedy zdrowo się odżywiasz, czujesz się coraz lepiej. Widzisz, że te cele, które są zależne od Ciebie realizujesz, to wszystkie inne będą możliwe do zrealizowania. To jest pierwsza ćwiartka.

Druga ćwiartka, która jest istotna, to jest praca, finanse, rozwój zawodowy i osobisty. Finanse pojawiają się najczęściej podczas zdefiniowaniu celów. Na przykład każdy z nas chciałby zarabiać więcej. Jeżeli chcesz zarabiać więcej, zdefiniuj.

Ile byś chciał zarabiać? Ja, Tomek, zarabiam XY miesięcznie do końca 2020 roku. I teraz, kiedy masz spisany cel, pomyśl, co możesz zrobić, aby zacząć zarabiać więcej. Czy pójdziesz i poprosisz o podwyżkę?

Czy zobaczysz, że aby móc awansować, należy zdobyć nowe kompetencje? Czy brakuje ci dyplomu? aby móc zrealizować. Pomyśl o tym, co możesz zrobić, aby zarabiać więcej.

Wielokrotnie, kiedy część osób myśli o tym, że chciałaby zarabiać więcej, zaczyna definiować miejsce pracy, w którą chcieliby pracować. Wiele osób, które pracowało ze mną w ciągu roku zmieniło pracę. Jeżeli masz wymarzoną pracę lub stanowisko, na którym chciałbyś być, to zapisz swój cel. Ja, Ola, pracuje na stanowisku XYZ do końca.

I wpisujesz datę. Do końca 2020, do końca 2021. I wtedy zaczynasz myśleć, co mam zrobić, co ja powinienem zmienić sobie, aby ten cel zrealizować. Następną rzeczą, która oprócz samo konceptu i oprócz rozwoju osobistego zawodowego jest kwestia związków.

Wiele osób chce żyć w szczęśliwym związku pełnym miłości, radości i przyjaźni. Część z Was podejmuje decyzję o rozstaniu, część z osób jest samotna i szuka swojej drugiej połówki, a część z Was jest w związku, w którym zabrakło tej iskierki. Jeżeli chcesz żyć w związku, w którym czujesz się szczęśliwy, mam prośbę. podejmij wewnętrzne zobowiązanie.

Napisz, jaki to ma być ten cel. Napisz, jaki to jest ten związek lub jaka to jest ta osoba, z którą chcesz być. To, co jest zabawne podczas tworzenia celów i wielokrotnie mnie zastanawia, że mężczyźni i kobiety podchodzą do realizacji życia związanego ze związkami zupełnie inaczej. Kiedy pracowałam z mężczyznami, wielokrotnie widziałam punkty.

Pierwszy cel – praca. Drugi – samochód. Trzeci – finanse. Czwarty – triatlon.

Mistrzostwa. Odżywianie. Dyplomy. Na końcu – jestem swajną laską.

To powoduje, że mężczyźni wielokrotnie nie zawieszają własnego postępowania celów od tego, czy ta dziewczyna się pojawi, czy nie. Wiedzą, że zależy im na tym, aby być w szczęśliwym związku, ale wiedzą również, że oprócz związku całe życie się toczy dalej. Wielokrotnie, kiedy zaczęłam pracować z kobietami, zobaczyłam zupełnie inną konstrukcję celów. Poznam tego jedynego wymarzonego.

Jak go poznam, to wtedy schudnę. Wtedy będę szczęśliwa. Wtedy będziemy jeździć w egzotyczne podróże. Wtedy całe moje życie zawieszam na jednej osobie.

Na tym mężczyźnie, którego nie ma. Wtedy wielokrotnie zadawałam pytanie. Czy myślisz, że ten mężczyzna, który jest wysportowany, przystojny, elokwentny, ciepły, przedsiębiorczy, przebojowy i jest spełnieniem Twoim marzeń, chciałby być z osobą, która czeka na niego, aby dopiero zacząć żyć? Więc moi drodzy, najpierw zacznijcie żyć życiem, na jakie macie ochotę, a później osoba pasująca do tego życia po prostu się pojawi.

Podobne przyciąga podobne. Więc żyj życiem, które w pełni tobie odpowiada, pasuje do ciebie jak ręka do rękawiczki i pomyśl, jaki partner byłby właściwym partnerem do życia, którym chcesz żyć. Wielokrotnie jest tak, że dopiero jak zaczną mieć miejsce określone przemiany, to pojawia się ten partner, partner pasujący do Ciebie, do Twojego samokonceptu. Jeżeli jesteś w szczęśliwym związku, natomiast nie ma iskry, zacznij pielęgnować rytuały, zacznij wychodzić z mężem na randki, zacznijcie spędzać więcej czasu.

Ważnym jest to, aby spojrzeć w jakim miejscu jestem teraz, a jak Chcę, aby moje życie wyglądało w przyszłości. Czasem rozmowa o celach, szczególnie w przypadku związków, które nie są tak łatwe do zarządzenia jak waga czy pójście na siłownię. Temat związków jest tematem, który jest dla wielu nas bardzo istotny. ale pamiętajcie, że podobny przyciąga podobne.

Jeżeli jesteś szczęśliwy, jeżeli jesteś uśmiechnięty, jeżeli dobrze się czujesz we własnym ciele i każdego dnia realizujesz cele, jesteś pełen pozytywnej energii, to spotkasz taką osobę. Osoba, która jest taką osobą, z którą chcesz być, będzie szukała takiej osoby jak ty. Więc jeżeli szukasz partnera, wypisz, jakie cechy powinien posiadać. Jeżeli Widzisz, że związek, w którym jesteś, jest związkiem, w którym nie chcesz być, to podejmij decyzję, w którą stronę chcesz być.

A jeżeli jesteś ze wspaniałym mężem, ale zabrakło iskry, to pomyśl, jak wasze mążeństwo powinno wyglądać. Czego w nim brakuje? Czy codzienna rutyna nie zabrała troszeczkę romantyzmu? Co jest ważne?

Nie ma sytuacji bez wyjścia. Najważniejszym jest zdefiniowanie momentu, w którym jesteś tu i teraz. I dlatego cele są niezbędne. Czyli mamy swój samokoncept.

Wiemy, gdzie chcemy być za dwa lata. Wiemy doskonale, ile chcemy ważyć, jak chcemy wyglądać. Następnie wiemy, gdzie chcemy pracować, jakim samochodem chcemy jeździć, w jakim mieszkaniu chcesz mieszkać, na jakim stanowisku chcesz pracować i w jakiej firmie. Później definiujesz w jakim związku chcesz być, jaki jest twój wymarzony partner i do jakiej osoby ci zależy.

a na samym końcu przy realizacji celów zostaje moment na marzenia. Ponieważ marzenia są kategorią, która nas napędza i dodaje nam niesamowicie dużo energii. Pomyśl o tym, gdzie chcesz wyjechać w przyszłym roku. Co jest Twoim marzeniem, które jest dla Ciebie niezmiernie ważne?

Jakie jest Twoje najskrytsze marzenie, które chodzi za Tobą przez ostatnie 10 lat i podejmij decyzję, że je po prostu zrealizujesz. Kto nie planuje przyszłości, nie może jej mieć. Więc bardzo proszę, weź zeszyt, postą kartkę, długopis i zapisz cele. Najczęściej celów powinno być koło 12, które są spójne z samą konceptem, który zobaczyłeś we własnej głowie.

Zapisz cele w czasie teraźniejszym i z datą skończono ich ukończenie. Jeżeli chcesz się nauczyć angielskiego, napisz ja, Ania, mówię biegle po angielsku, do końca grudnia 2021 roku. Spisz te cele. Podejmij wewnętrzne zobowiązanie, że od jutra zaczynasz nad nimi pracować.

Jeżeli zapiszesz cele, wiem jedno, zacznie dziać się magia. Ta magia nie jest niczym niesamowitym. To jest po prostu to, że czujesz wewnętrznie, że panujesz nad własnym życiem, że zaczynają do ciebie przychodzić pomysły, przychodzi do ciebie inspiracje, dzięki którym zaczynasz realizować własne cele. Jesteś nieustąpliwy i podjąłeś wewnętrzne zobowiązanie, że warto te cele realizować.

Więc bierzemy długopis i zapisujemy. Cele mają być tak proste, że jeżeli pięcioletnie dziecko weźmie i przeczyta Twoje cele, będzie doskonale wiedziało, co chcesz osiągnąć. A jeżeli nie wiesz, jak do tego podejść, zacznij myśleć o tym, co jest dla Ciebie ważne. Zapraszam Cię w podróż w zmianę własnej rzeczywistości.

Z pracy z osobami, z którym pracowałam. Niesamowitym jest to, że kiedy rozpoczynałam każdorazową pracę z każdym z moich klientów, mówiłam jedno, przygotuj się na to, że za dwa lata nie będziesz w tym samym miejscu, gdzie jesteś teraz. I niesamowitym jest to, że nawet częściej niż, szybciej niż po dwóch latach, dostawałam wiadomości SMS-owe lub telefoniczne słysząc Karolina. To jest niesamowite.

Jestem zupełnie gdzie indziej. Wszystkie cele mam skreślone. Zapisuję kolejną listę. Jeżeli powstał jakiś znak zapytania, jeżeli coś jest dla Ciebie niezrozumiałe, mam prośbę, odezwij się do mnie, a zrobię wszystko, żeby Ci pomóc.

Zapraszam. Spotykajmy się tutaj częściej, bo przed nami jeszcze wiele rzeczy do odkrycia.

Facebook
Email
WhatsApp